No hej!
Daaawno nie było haul'a.. W sumie nie wiem czemu, zawsze uważam, że ilość rzeczy, które kupowałam jest zbyt mała żeby je pokazać. Ale oczywiście nie mogłam się powstrzymać przed wyprzedażami, które wokół mnie narastały I POCZYNIŁAM ZAKUPY. So let's go!
Z góry przepraszam, że niektóre rzeczy są pogniecione, zdjęcia robiłam dzień przed wyjazdem do Warszawy (o tym w następnej notce) i jak gdyby... Myślałam, że nie będzie AŻ tak widać. :D
Zacznijmy od ubrań, które widzicie wyżej. KURTKA- czekałam na nią R O K. Zobaczyłam ją rok temu i stwierdziłam BĘDZIESZ MOJA. Wtedy była dla mnie definitywnie za droga (wciąż jest w sumie :D), ale wiecie, JAK SIE BABA UPRZE TO KONIEC. No i mam. Jest wykonana z dżinsu z pięknymi złotymi dodatkami.
Innego zdjęcia koszulki nie mam, ale powiem Wam, że tak ją uwielbiam, że najchętniej nosiłabym ją non-stop. Jest wykonana z mięciutkiego materiały, pewnie bawełna i coś tam jeszcze. :D W dodatku ta malutka kieszonka jest taka urocza! Przecena z 30 zł na 11,90 (!)
Kolejna niemalże identyczna jak ta niebieska, różnią się tylko lekko 'wzorem' i ta czarna jest trochę mniej miękka, ale również przyjemna i pasująca do wszystkiego. Cena ta sama. ;)
No i ostatnia rzecz, jedyna z Primark'a. Jak wiecie u Nas tego sklepu nie ma, ale znowu jak ją zobaczyłam to włączył mi się kobiecy instynkt pt. "BĘDZIESZ TO MIEĆ, A JAK BĘDZIE TRZEBA TO POJEDZIESZ PO NIĄ ZA GRANICE!!!!!!!!". Dzięki mózg. :) Na szczęście za granice nie trzeba było, a wszystko za sprawą jednej dziewczyny z twitter'a, która podczas swojego pobytu w Anglii (zazdro) kupiła mi tą bluzkę i wysłała! Kochane, prawda? Jest niesamowicie delikatna i to złote coś przepięknie się mieni! Jedyne czego się obawiam to to, że szybko się spierze napis i wszystko, ale zobaczymy. Cena. 30 zł
To wszystko na dzisiaj, trzymajta kciuki żebym nic więcej na razie nie kupowała, bo będę musiała zmienić szafę. :P
Do następnej notki!
Luv, Nika
..................................................................................................................................
Trochę polecam mojego insta, bo się staram- @nikabialczak
i trochę snapa, ale mniej niż insta- @nikaari1
:D
Czytaj dalej »
Daaawno nie było haul'a.. W sumie nie wiem czemu, zawsze uważam, że ilość rzeczy, które kupowałam jest zbyt mała żeby je pokazać. Ale oczywiście nie mogłam się powstrzymać przed wyprzedażami, które wokół mnie narastały I POCZYNIŁAM ZAKUPY. So let's go!
Z góry przepraszam, że niektóre rzeczy są pogniecione, zdjęcia robiłam dzień przed wyjazdem do Warszawy (o tym w następnej notce) i jak gdyby... Myślałam, że nie będzie AŻ tak widać. :D
Zacznijmy od ubrań, które widzicie wyżej. KURTKA- czekałam na nią R O K. Zobaczyłam ją rok temu i stwierdziłam BĘDZIESZ MOJA. Wtedy była dla mnie definitywnie za droga (wciąż jest w sumie :D), ale wiecie, JAK SIE BABA UPRZE TO KONIEC. No i mam. Jest wykonana z dżinsu z pięknymi złotymi dodatkami.
| ze 130 zł na 70 zł |
Kolejna niemalże identyczna jak ta niebieska, różnią się tylko lekko 'wzorem' i ta czarna jest trochę mniej miękka, ale również przyjemna i pasująca do wszystkiego. Cena ta sama. ;)
Zwykłe czarne spodenki z materiału. Ostatnio właśnie takowe doceniłam, wiecie jakie one są wygodne?! Idealne na upalne dni, gdzie nawet te krótkie dżinsowe są za 'grube'. Cena ok. 10 zł
To wszystko na dzisiaj, trzymajta kciuki żebym nic więcej na razie nie kupowała, bo będę musiała zmienić szafę. :P
Do następnej notki!
Luv, Nika
..................................................................................................................................
Trochę polecam mojego insta, bo się staram- @nikabialczak
i trochę snapa, ale mniej niż insta- @nikaari1
:D







przez
Blokotka