FAQ

Hejka, dzisiaj odpowiem Wam na najczęstsze zadawane mi pytania dzięki czemu będziecie mogli mnie trochę lepiej poznać. :) ok, pytanie pierwsze:

Gdzie dokładnie mieszkasz?
Według mnie te pytanie jest bez sensu, ale naprawdę mnóstwo osób prosi o chociaż ździebełko informacji na ten temat, więc odpowiadam. XD Mieszkam na Śląsku w Bytomiu... Nie lubię tego miejsca zbytnio, jest tu straszny syf i masakra... No ale np. dzielnica w której mieszkam jest super :) Tak, jestem skomplikowana :D

Należysz do jakiegoś fandomu?
Tak, jestem belieber, lovatic oraz należe do #LF O ile można to nazwać fandomem.. Pozwólcie, że trochę o tym opowiem, bo denerwują mnie ciągłe pytania o tym.. Wiec tak belieber jestem od 2012, lovatic od 2011 a LF to nie wiem.. To tak nagle sie stało.. Zacznijmy od Justina.. Zaczęło się od piosenki "boyfriend" bardzo spodobała mi się ta nutka i słuchałam jej tak w kółko i w kółko, ale jakoś nie byłam do niego przekonana, po prostu nie interesowałam sie nim.. Potem przesłuchałam "nothing like us" i się wkręciłam, zaczęłam wzdychać jak tylko zobaczyłam jakieś nowe zdjęcie, cieszyłam się z jego szczęścia itd. Potem założyłam twittera i postanowiłam sobie, że zdobędę od niego follow i.... Udało mi się :) opłacało się nie spać nocami :) teraz czekam tylko na jego nowy album i trasy koncertowe. :D
A z Demi było bardzo podobnie usłyszałam o niej pierwszy raz kiedy zaczęła mieć problemy, kiedy gazety pokazały jej zdjecia z bliznami na nadgarstkach i już wtedy ją pokochałam.. Do dziś słowa "stay strong" i "never say never" są moim mottem życiowym :)

Masz jakieś zwierzątko?
Tak, pieska wabi się roxi i jest dziewczynką, rasa to sznaucer miniaturka, ma 5 lat i jest najkochańszym pieskiem na świecie! Pokazałabym wam zdjęcie, ale niestety brat mi zabrał aparat :/

Jaki masz model telefonu?
Trzy dni temu miałam iPhone 4, ale od niedawna mam samsunga galaxy s5.

Jakie jest twoje marzenie?
Mam dwa. Jedno jest takie aby polecieć do Londynu albo do USA, a drugie jest takie aby był w Polsce koncert Demi albo Justina.

Jaka jest reakcja twoich rówieśników na ciebie jako na osobę niepełnosprawną?
Świetna! Naprawdę. Mam mnóstwo koleżanek i kolegów, ale nigdy nie spotkałam się z jakimiś obraźliwymi komentarzami na mój temat. A wręcz przeciwnie! Wszyscy jeszcze bardziej mie lubią przez to. :) A reakcja małych dzieci wygrywa wszystko, no bo jak usłyszysz od 3letniego dziecka "ooo, ale fajne auto ma dziewczynka" to przecież sam ci się uśmiech smaruje na twarzy.

Jakie jest twoje hobby?
Śpiew. Śpiewam od 8 roku życia, chodzę na lekcje śpiewu. Jakiegoś potężnego głosu to nie mam, ale lubię to robić, więc działam :)

Skąd się wziął pomysł na bloga?
Hmmm, to był spontan. :D Zawsze podobały mi się blogerki, zazdrościłam im, że mają dla kogo pisać, że tyle ludzi do nich pisało, więc spróbowałam swoich sił, i jestem jak narazie z siebie dumna, bo jak na początki, to według mnie- nieźle mi idzie. Chociaż wiem, że mogłabym częściej pisać, ale szkoła pochłania większość mojego czasu... I to nie jest tak, że pisze tylko dlatego żeby mieć współprace z sheinside (takie plotki też krążą), to jest w ogóle jakiś absurd.

Ile masz wzrostu i ile ważysz?
Zazwyczaj unikałam takich odpowiedzi w internecie, bo jeżeli komuś już coś o tym powiedziałam, to mi nie wierzyli, no ale dla was zrobie wyjątek.. Mam 140 cm wzrostu i waże...... 14 kg. Tak 14. Waże jak 2letnie dziecko? Ale to dlatego, że ja po prostu nie mam wszystkich mięśni, jestem drobniutka no i tyle.

Masz rodzeństwo? Jak tak to jak się z nim/ nią dogadujesz?
Tak, mam brata, ma już 21 lat i mieszka w Krakowie. Dogadujemy się różnie, jak to rodzeństwo, ale kocham go najbardziej na świecie!!

To by było na tyle z tych ciekawszych pytań, niestety dzisiaj bez zdjęć, bo tak jak ostanio mówiłam- brat mi zabrał aparat, ale w następnej notce już wszystko wraca do normy. Dziękuje za wszystkie komentarze, one naprawdę dla mnie wiele znaczą. Jeżeli spodobał wam się mój blog to obserwujcie i do zobaczenia w naatępnej notce!:*

Czytaj dalej »

Rossmanowy szał!

Hej! Ostatnio załapałam w rossmanie kilka ciekawych rzeczy którymi postanowiłam się z wami podzielić. No to zaczynajmy. :)


Oto co Wam dzisiaj pokaże :)

Od lewej: matowy top coat i dwa zwykłe lakiery 
Skupie się bardziej na tym pierwszym lakierze, bo te dwa następne są to najzwyklejsze jakie mogą być. No więc co to takiego matte top coat?
Matte top coat jest to taka bezbarwna odżywka (?) dzięki której nasze paznokcie stają się... Matowe! Wystarczy zwykły lakier i na to położyć top coat, który zasycha w minutę (dosłownie!) i mamy mniej więcej taki efekt:

I od razu wybaczcie za wszelkie niedociągnięcia, ale po pierwsze nie jestem mistrzem malowania paznokci, po drugie robiłam to pierwszy raz i myślałam, że jedna warstwa lakieru wystarczy, a w moim przypadku- nie starczyła, no i po trzecie zdjęcie jest po dwóch dniach pomalowania, więc wyszło jak wyszło..
Ok, lecimy dalej.

Od lewej: niebieski żel do włosów, pianka schwarzkopf
Jeśli chodzi o piankę- to jest najlepsza, taka delikatna, pięknie układa włosy i w ogóle, ale jak mówimy o żelu to ughhh... Kupiłam go na allegro i... Masakra.. Ale to może mój błąd, nie wiem. Było napisane, że jest żel koloryzujący, że jest super blablabla, no i ja podjarana, że będę mieć niebieskie włosy, świetnie normalnie ah no i go kupiłam. No ale w moim przekonaniu żel to coś takiego jak lakier do włosów, bo takowe też miałam. Po kilku dniach przyszła paczka, no i próba generalna... BACH, czar prysł... Wyglądałam jakbym z miesiąc włosów nie myła, całe posklejane, a w dotyku jak siano.. Lepiej wydać kilka zł więcej na farbę, niż użerać się z... tym czymś :D Nie polecam, ale piankę, jak najbardziej.
Puder do włosów

Jest to mój ulubiony preparat na włosy, ponieważ w ogóle go nie widać, ani nie czuć, włosy są delikatne a puder dodaje objętości i również działa jak lakier- czyli usztywnia naszą fryzurę. Bardzo łatwy w użyciu:

sposób użycia


a wygląda to mniej więcej tak:



czyli nie ma śladu po pudrze, a włosy są delikatnie uniesione :)


Moje dwie ulubione szminki, chociaż ja osobiście wole tą pierwszą. Są mega delikatne, fajnie nawilżają usta, no i fajnie wyglądają. :D

Maskara Rimmel, korektor

Kocham tą maskarę! Bardzo wydłuża rzęsy, podkręca je i są naprawdę mega czarne (nie wiem czy to zdanie miało sens xD). Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że jest to jedna z najlepszych maskar jakie miałam.
A korektor kupuje ciągle ten sam, nie mam zamiaru go zmieniać, bo po prostu on mi w zupełności wystarcza. Nie muszę nic wyciskać, wystarczy że przekręcę zakrętkę, (?) korek (?) nie wiem jak to się nazywa, wybaczcie :D

Guma stylizująca
Szczerze? to pierwszy raz takie coś widziałam na oczy, ale zaciekawiło mnie to, więc kupiłam. I nie żałuje.. :)
Działa podobnie jak pianka, tyle że straaasznie się ciągnie (stąd też nazwa) i pięknie według mnie pachnie!

Pomadka BABY LIPS
Jest to ostatni produkt, który Wam opisze. Niestety nie mam takiego 'mojego' zdjęcia, bo nie wiem gdzie tą pomadkę podziałam, ale jest ona FAN-TA-STY-CZNA! Na moje spierzchnięte usta to zbawienie, taka delikatna tylko raz przejedziesz po ustach i mmmmm.. :D Tak pięknie pachnie, że najchętniej to bym ją zjadła :D. Naprawdę pooolecaaaam!

To już wszystkie rzeczy, które miałam wam do pokazania, mam nadzieje, że notka Wam się chociaż troszkę podobała, chociaż wiem, że był tu lekki chaos i że powtarzałam niektóre wyrazy z pięć razy, ale chwilowo mam głowę w chmurach, ponieważ... Kupiłam nowy telefon. :) Więc za jakieś 2 tyg. możecie się spodziewać małej recenzji. :)
I mam do Was prośbę.. Możecie mi napisać w komentarzach jakieś pytania do mnie, bo chciałabym zrobić notkę w stylu "FAQ", ale do tego jesteście bardzo potrzebni. :)
A może macie któreś z tych kosmetyków? Albo chcecie mi coś polecić? KOMENTUJCIE!
Do następnej :*
Czytaj dalej »

Metamorfoza

Muszę się Wam do czegoś przyznać... Zdjęcia, które dodawałam dotychczas były stare... Tzn. generalnie pokazywałam Wam fotki z wakacji, więc jakiś ogrom czasu to nie był i bardzo zmienić się nie mogłam. A jednak... Wystarczyła jedna decyzja bym wyglądała inaczej i w moim odczuciu- dojrzalej.
Zmiana fryzury, niby nic a tak dużo kosztuje nas ścięcie naszych długo zapuszczanych włosów. Wiem, bo sama zanim się zdecydowałam byłam przerażona! Czyli jak na kobietę przystało 463429 razy zastanawiałam się czy dobrze robię, jak będę wyglądać, czy samą siebie poznam, co inni powiedzą, a co jak mi się podobać nie będzie i tak CIĄGLE. Aż w końcu nadszedł dzień zmian. Oczywiście w drodze do fryzjera trzy razy się rozmyślałam. Kiedy już podjechałam wózkiem pod 'miejsce zbrodni' i widziałam lecące na ziemie włosy, wiedziałam, że nie ma już odwrotu.. A teraz jestem ZACHWYCONA. Nic nie żałuje, według mnie wyglądam dużo lepiej no i oczywiście dojrzalej co dla mnie dużo znaczyło. Nawet moi rówieśnicy, nauczyciele czy też rodzina są pod wrażeniem.
Zresztą.. Oceńcie sami:




Zaćpane oczy haha





Kurtka-Lindex

Wiedzie co mnie najbardziej zmotywowało? Słowa takiej mądrej pani "dziewczyno, życie do odważnych należy! Masz dopiero 14 lat, szalej!" gdy to usłyszałam nagle coś we mnie pękło i stwierdziłam, że ja naprawdę jestem jeszcze młoda, muszę trochę poeksperymentować ze sobą, coś zmienić w swoim wyglądzie. A co powiedzą inni? Co mnie obchodzą inni, ktoś za mnie życia nie przeżyje,to ja muszę się dobrze ze SOBĄ się czuć, a nie patrzeć na innych. Wiem, że brzmi to trochę egoistycznie, ale w kwestii wyglądu tak jest. :) To koniec na dzisiaj, do zobaczenia za kilka dni, i dziękuje za wszystkie wasze komentarze, one dla mnie wieeele znaczą. Także komentujcie dalej i do zobaczenia w następnej notce :*
Czytaj dalej »

Życie na czterech kółkach..

Pewnie dużo osób sobie zadaje pytanie: "JAK TO JEST JEŹDZIĆ NA WÓZKU?! PRZECIEŻ TO NIE ŻYCIE!" Jak to nie? To, ze jeżdzę na wózku nie znaczy, że jestem jakaś inna, dziwna i odizolowania. Mam dwie ręce? Mam. Mam dwie nogi? Mam. A to ze one nie 'działaja' tak jak trzeba, to już inna rzecz :D. No ale zacznijmy od początku.. Kiedy sie urodziłam byłam w jeszcze gorszym stanie niz jestem. Ręce miałam CAŁKOWICIE zgięte, nie mogłam ich wyprostować, nogi miałam jak żabka, rozkroczone i kolana mialam niemalże przy brodzie jakkolwiek to brzmi. Głowy sama nie trzymałam, paluszki miałam zaciśnięte, nie mogłam ich wyprostować. Jedyne co było w miarę proste to kręgosłup. No i dzięki mojej kochanej mamusi jest troszkę lepiej. Moje ręce są wyprostowane do kąta ostrego, nogi też są w lepszym stanie, palce wyprostowane idealnie (oprócz jednego xD) i jedyne co uległo zmianie na gorsze to kręgosłup. Mam tzw. Skoliozę czyli plecy zamiast w literze ''S'' sa w "C". Miałam mieć operacje, ponieważ moje płuca nie są zbyt zadowolone tym układem, lecz niestety moja szczęka, która jest rówinież przykurczona nie pozwoliła lekarzą podać mi narkozy. Wiem, ze czyta się to strasznie, ale naprawde nie jest tak źle. W niczym mi to nie przeszkadza.
Jak to jest z rówieśnikami? NAJLEPIEJ. Jeszcze nigdy nie usłyszałam takiego 'hejtu' żeby mnie coś zabolało. Zazwyczaj takie słowa wypowiadają osoby, które mnie generalnie nie znają np. Na asku, albo zazdroszczą mi nie wiem czego. :) ale naprawdę to po mnie S P Ł Y W A. Znam swoją wartość. Może nie jest ona duża, ale napewno nie załamie się przez anonimowe osoby na asku. Też wam radzę obrać taki tok myślenia, bo zwariujecie. Tak odbiegając całkowicie od tematu to jak wam minął weekend? Bo mi najlepiej! Była u mnie kuzynka na noc, kino z najlepsza przyjaciółką, zakupy. Żyć nie umierać! Dobra kończę nawijać bo nie skończę xD. Do zobaczenia! :*

W okazałości :)
Bluzka-F&F
Spodenki-Lindex
Buty-Reserved


Kurtka- C&A
Koszula dżinsowa-Pepco

Bluzka- F&F
spodnie-Lindex
Buty-H&M

Czytaj dalej »

Po raz trzeci na bloggerze

Witajcie znowu! Moze niektórzy znają już mnie z poprzednich blogów, ale opowiem troche o sobie dla tych którzy jeszcze nie mieli z moją osobą do czynienia. 
•Kim ja w ogole jestem?!
Nazywam się Weronika, mam 14 lat, i niech was nie odrazi mój wiek, bo nie jestem jak wszystkie dziewczyny w moim wieku, i nie będę wam tu pisała o moich super chłopakach czy o tym ile razy z kim się przelizałam itd, itd, bo nie o to tutaj chodzi. Wcając do informacji na mój temat to mogę jeszcze powiedzieć, że jestem niepełnosprawna i jeżdzę na wózku elektrycznym od 7 roku życia. Tzn. Niepełnosprawna jestem od urodzona, ale maszynę posiadam od pierwszej klasy podstawówki. Kocham śpiewać, to moje hobby. Uwielbiam być też fotografowana. Chodze już do 2 gimnazjum, klasę mam najlepszą na świecie mimo mojej niepełnosprawności.  Na bloggerze jestem juz trzeci raz, stąd też tytuł posta. Dlaczego trzeci? Ponieważ przy pierwszym blogu zapomniałam hasła ( :| ) czego baaaardzo ale to bardzo żałuje, bo było już was czyli ludzi obserwujących tamtejszego bloga dużo. :( No ale nic, żyje się dalej, założyłam drugiego, który mi sie po prostu nie podobał, więc przestałam go prowadzić. A swoją drogą rzadko dodawałam notki, bo nie mialam dla kogo. Mam nadzieje, że tutaj bedzie inaczej. 
•Czego się możecie tutaj spodziewać?
Wszystkiego. Dosłownie. Poczynając od mody kończąc po opowiadania co u mnie itd. Nie bójcie się, nie bedzie tu bałaganu, poukładam to wszystko żeby miało to ręce i nogi. Ale przede wszystkim będę tu ja. 100% ja. Jak będę w posiadaniu czegoś ciekawego to opowiem, będą zdjęcia. Duuużo zdjęć :D pod każdym zdjęciem chciałabym podpisać skąd mam różne ciuchy, bo o to też mnie niektórzy pytają, ale od razu mówię, że ja ciuchów dużo nie mam, więc nie wiem jak to wyjdzie, ale zobaczymy :). No ale przecież ja tu moge gwiazdy z nieba łapać, ale jeśli was tu nie będzie to wszystko nie ma sensu. Jeśli macie jakieś uwagi apropo bloga pisać w komentarzach albo na:
emailu- nikabialczak@gmail.com
Facebooku- https://m.facebook.com/Weronisiabialczak?ref=bookmark
Twitterze- @bealread
Oraz na insta, ale tam sie chyba nie da skontaktować
Instagram- nikabialczak
Jeszcze mam aska ale wam go nie podam. :D
To są chyba wszystkie moje portale społecznościowe. :) 
Zachęcam do czytania, komentowania i do zobaczenia w następnej notce :*



Bluzka-F&F
Krótkie spodenki- (których na tym zdjęciu nie widać) Lindex

Czytaj dalej »
Believe © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka